Probiotyki po antybiotykoterapii – ile czekać i które szczepy mają sens?
465 wyświetleń
3 odpowiedzi
M
Skończyłem 10-dniowy kurs amoksycyliny i aptekarz wcisnął mi jakiś preparat z Lactobacillus za 60 zł. Moje pytanie jest konkretne: czy powinienem brać probiotyk w trakcie antybiotyku, po nim, czy to w ogóle bez sensu? I czy skład ma znaczenie – widziałem preparaty z 3 szczepami i z 14, różnica w cenie 3x. Nie chcę przepalać pieniędzy na coś co nie działa.
J
Brałem probiotyki równocześnie z antybiotykiem przez rok z rzędu (kolejne infekcje) i za każdym razem skutek był żaden – dopiero lekarz mi wyjaśnił, że trzeba je przyjmować minimum 2-3 godziny po dawce antybiotyku, a nie razem. Po odstawieniu amoksycyliny kontynuowałem jeszcze przez 2-4 tygodnie i faktycznie uniknąłem biegunek, które wcześniej mnie męczyły. Co do składu – badania najlepiej potwierdzają skuteczność dla konkretnych szczepów jak Lactobacillus rhamnosus GG i Saccharomyces boulardii, a nie dla samej liczby szczepów, więc sprawdź czy twój preparat je zawiera, bo 14 byle jakich szczepów nie przebije dwóch dobrze przebadanych.
M
Czy masz konkretne objawy które chcesz zwalczać probiotykiem, czy chodzi ci głównie o profilaktykę biegunek poantybiotykowych? To dość istotne, bo przy AAD (antibiotic-associated diarrhea) rekomendacje są stosunkowo solidne, natomiast przy ogólnym 'odbudowaniu mikrobioty' sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana i tu dane są dużo słabsze.
I
Uczciwie mówiąc – metaanalizy pokazują, że probiotyki redukują ryzyko biegunki poantybiotykowej o jakieś 50-60%, ale efekt na długoterminowy skład mikrobiomu jest dyskusyjny i może być nawet paradoksalnie opóźniać jego naturalną regenerację (jest praca Zmory i in. z 2018 w Cell na ten temat). Zamiast drogiego suplementu możesz rozważyć zwiększenie fermentowanych produktów w diecie – kefiru, kiszonek – co ma porównywalne lub lepsze wsparcie w danych dotyczących odbudowy różnorodności mikrobiomu.
Zaloguj się, aby brać udział w dyskusji.