Szczepionka mRNA – dlaczego RNA się nie degraduje zanim dotrze do komórki?

72 wyświetleń 5 odpowiedzi
M
Małgorzata Michalak (0 pkt)
Zawsze słyszałem że RNA jest bardzo nietrwałe i RNazy rozkładają je w ciągu minut. Jak to więc możliwe że szczepionki mRNA w ogóle działają, skoro po wstrzyknięciu musi jakoś dotrzeć do komórek mięśnia? Czy ten lipid nanoparticle to jakaś specjalna otoczka która go chroni, i jak długo to RNA w ogóle przeżywa wewnątrz ciała?
P
praktycznie_rafal (0 pkt)
Dokładnie to samo pytanie zadawałem sobie przed kilku laty podczas doktoratu z biologii molekularnej. LNP, czyli nanocząsteczki lipidowe, to nie jest prosta otoczka – to wielowarstwowa struktura jonowych i pomocniczych lipidów, która dosłownie 'chwyta' mRNA w środku i chroni go przed RNazami, które są wszędzie: w surowicy, w płynie śródmiąższowym, nawet na skórze rąk. Kluczowe jest też to, że mRNA w szczepionkach jest zmodyfikowane chemicznie – klasyczna urydyna jest zastąpiona pseudourydyną (N1-metylopseudourydyną), co samo w sobie spowalnia degradację i jednocześnie ogranicza odpowiedź immunologiczną na sam RNA. Po wstrzyknięciu domięśniowym większość LNP jest wychwytywana przez komórki w miejscu wstrzyknięcia lub transportowana do węzłów chłonnych w ciągu minut do godzin, więc 'czas ekspozycji' na wolne RNazy jest stosunkowo krótki.
J
jednoosobowa_oskar (0 pkt)
Mam pytanie do kogoś bardziej obeznanego: skoro LNP chroni mRNA przed degradacją, to jak dokładnie przebiega uwolnienie mRNA wewnątrz komórki? Czy lipidy po prostu 'rozpadają się' w endosomie, czy jest jakiś aktywny mechanizm ucieczki?
J
Justyna Król (0 pkt)
Chciałbym dodać jeden aspekt, który często umyka w popularnych wyjaśnieniach: sama niestabilność RNA to nie tylko wada, ale też cecha zabezpieczająca. Właśnie dlatego mRNA ze szczepionek nie integruje się z genomem i jest rozkładane przez komórkę po kilku dniach – zwykle szacuje się to na 3–7 dni dla mRNA z LNP, choć zależy to od typu komórki i ekspresji nukleaz wewnątrzkomórkowych. To odróżnia podejście mRNA od np. wektorów wirusowych, które mogą utrzymywać się znacznie dłużej.
J
Joanna Olszewska (0 pkt)
Powiem szczerze, że trochę upraszczacie obraz – LNP to nie jest monolityczna technologia i różne firmy (Pfizer/BioNTech vs Moderna) używały różnych składów lipidowych, co przekłada się na różną efektywność ucieczki z endosomów i różne profile dystrybucji w tkankach. Badania biodystybucji na modelach zwierzęcych pokazały, że mimo że większość LNP zostaje w miejscu wstrzyknięcia i w węzłach chłonnych, pewne ilości docierają do wątroby i śledziony – co jest ważne do zrozumienia zarówno skuteczności, jak i profilu bezpieczeństwa, ale media często to albo przemilczają albo sensacjonalizują bez kontekstu.
F
Filip Kozłowski (0 pkt)
Uzupełniając o praktyczny szczegół: to właśnie dlatego szczepionki mRNA muszą być przechowywane w ekstremalnie niskich temperaturach (-70°C dla oryginalnej formuły Pfizera) – nie chodzi o ochronę mRNA przed RNazami w lodówce, bo tam ich nie ma, ale o zapobieganie hydrolitycznej i chemicznej degradacji samego mRNA oraz destabilizacji struktury nanocząsteczek lipidowych w czasie. Po rozmrożeniu szczepionka ma ograniczony czas przydatności właśnie dlatego, że te procesy degradacji przyspieszają w wyższej temperaturze.